MALI - wiadomość PDF   Email

 

Początek wojny domowej? Od wielu już lat Mali jest nieformalnie podzielone na północ i południe. To właśnie na pustynnej północy mieszkają Tuaregowie, których pragnieniem od dekad jest oderwanie się od reszty kraju, przez którą czują się wyzyskiwani. W latach 1990-95 Tuaregowie wywołali wojnę o swoją niepodległość w Mali i sąsiednim Nigrze, ale zostali pokonani. NA skutek przegranej wojny tysiące mężczyzn musiały uciekać z kraju. Wielu z nich znalazło schronienie w Libii, gdzie Kaddafi chętnie przyjął ich na służbę jako najemników. Po upadku Kaddafiego, większość Tuaregów wróciła przez Saharę na rodzinne tereny w Mali. Jak donoszą media, od wielu już tygodni rozbita opozycja Tuaregów zwarła szeregi i powstał "Narodowy Ruch Wyzwolenia" który pragnie niepodległości dla Tuaregów i utworzenia odrębnego państwa w tej części Afryki. Kilka miast w północnej części Mali zostało już zdobytych przez rebeliantów. Tysiące ludzi opuszcza zdobyte wsie  i miasteczka i ucieka do Mauretanii lub Nigru. Według międzynarodowych organizacji pomocowych już 15 tys. cywilów uciekło z Mali do Nigru i Mauretanii. Jedni uciekają przed walkami, inni z obawy przed odwetowymi atakami rebeliantów albo sił rządowych. - Schronienia są prowizoryczne. Uchodźcy, w tym wiele kobiet i dzieci, cierpią na brak jedzenia i wody - mówi Juerg Eglin z lokalnego oddziału Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. czyt. dalej

Głód w Mali Innym problemem z jakim już teraz przychodzi walczyć mieszkańcom tego kraju ale i nie tylko bo wszystkim krajom Sahelu jest głód. Opady deszczu w tamtym roku były bardzo słabe i już teraz wiele osób umiera z głodu. Jak donosi jeden Ojciec z okolic miasteczka Faldje, "były już przypadki śmierci z powodu głodu. W całej okolicy brakowało opadów w tamtym roku, plony były bardzo słabe. Jeszcze jest daleko do końca pory suchej (a trwa ona do końca maja) i jeśli będzie tak dalej, jeśli ktoś nam nie pomoże, sytuacja będzie katastrofalna".  czyt. dalej