|
Dzielnicowy Dom Kultury Bronowice
oraz
Siostry Misjonarki NMP Królowej Afryki (Siostry Białe) i Misjonarze Afryki (Ojcowie Biali)
serdecznie zapraszają na wystawę „Oblicza Afryki w sztuce”
Wystawa czynna będzie do 9 grudnia codziennie od 12.00 do 17.00
w filii DDK "Bronowice" przy ulicy Hutniczej 28a w Lublinie

Uroczyste otwarcie wystawy w Dzielnicowym Domu Kultury miało miejsce 18 listopada o godz. 17. Inaugurując ją zabrał głos o. Jacek Wróblewski. Wyraził wdzięczność za zaproszenie Sióstr i Ojców Białych w gościnne progi Domu Kultury i możliwość zaprezentowania wystawy „Oblicza Afryki w sztuce”. Stwierdził, że sztuka afrykańska ma swoją specyfikę, gdyż trochę inne jest jej rozumienie. To sztuka, która nie tylko ma służyć estetyce, wrażeniom, czy dekoracji, ale taka, która niesie ze sobą głębsze przeżycia. O. Jacek uświadomił, że tę afrykańską sztukę należy rozpatrywać w kilku płaszczyznach. Pierwsza z nich, to płaszczyzna życia duchowego. Ludzie z Afryki, są tymi, dla których kwestia Boga i życia duchowego jest czymś niesłychanie ważnym. Życie duchowe Afrykańczyka składa się z kilku poziomów- z jednej strony jest to Bóg ale z drugiej- różnego nrodzaju złe moce, duchy, a człowiek gdzieś pośrodku musi sobie dać radę z tym wszystkim. Odzwierciedleniem tych duchowych wartości obecnych w życiu Afrykańczyków są między innymi maski zaprezentowane na wystawie. Do oglądajacego ekspozycję należy decyzja, które z nich reprezenrują „dobre duchy”, a które złe. Inną płaszczyzną sztuki afrykańskiej jest reprezentowanie tego, czym jest społeczność kontynentu.
Czym ludzie żyją, co jest ważne. Reprezentuje ją chociażby rzeźba przedstawiająca „drzewo rodziny”- ludzi, którzy pną się do góry podpierając się nawzajem, są symbolem wsparcia i solidarności międzyludzkiej, co jest budujące, zwłaszcza że dla nas Polaków duch solidarności jest szczególnie bliski. Odwołując się do własnych doświadczeń misyjnych o. Jacek stwierdził, że Afrykańczycy nie żyją w pojedynkę. Oni od narodzin do śmierci należą do wspólnoty- rodziny, rodu, klanu, czy plemienia. Nie spotyka się więc w Afryce domów dziecka czy starców, bo obok zawsze jest drugi człowiek, który wspiera, pomaga, nie pozwoli na samotność. Płaskorzeźby przedstawiają scenki z codziennego życia, często są to kobiety niosące ciężary otoczone dziećmi. Kobieta afrykańska jest dzielną osobą, zapominającą o sobie samej, poświęcającą się rodzinie. Trzecią płaszczyzną sztuki afrykańskiej jest sztuka użytkowa, a zatem coś, co wygląda pięknie, ale u swoich początków służyło jako przedmiot użytkowy, miało swój konkretny cel. Wzruszjące są zwłaszcza wyroby dla dzieci- wspaniałe szmaciane lalki, rowerki, motocykle z drutu… To, co urzeka w tej sztuce, to kreatywność wykonawców i prostota wykonania.
Następnie głos zabrała s. Cecylia Bachalska prezentując batyki- piękną sztukę afrykańską i krótko opowiadając o sposobie powstawania tych ozdobnych tkanin. Zwróciła uwagę, że sceny na batykach ukazują proste czynności, codzienne sytuacje, bo takie też jest życie tamtejszych mieszkańców. S. Cecylia ze wzruszeniem opowiadała o pięknie ukrytym w lalkach- prostych, jak proste są kobiety, które je wykonały w slumsach Nairobii- Kangemi. Mieszkają tam kobiety, które twierdziły, że niewiele umieją, ale wpadły na pomysł aby wykonywać lalki. Okazało się, że oczywiste jest, że nie potrafimy robić wielu rzeczy, ale ważne jest, aby skupić siuę na tym, co można uzyskać i to jest najpiękniejsze. S. Cecylia opisała również warsztat pracy kobiet, skąd przywiozła do Polski kilkaset lalek przedstawiających różne grupy etniczne środkowo- wschodniej Afryki. Część z nich można podziwiać na wystawie. S. Cecylia uświadomiła, jak trudno jest podzielić się w krótkim czasie swoimi doświadczeniami w pracy na Czarnym Lądzie, niemożliwym jest „przywieźć” i ukazać na jednej wystawie „Afrykę” ale bardzo cieszy, że chociaż malutką jej część można przedstawić. Wyraziła nadzieję, że poprzez taką wystawę ludzie mogą poznać Afrykę, ukochać i mogą jej „dotknąć”.
Na zakończenie wystąpiła pani dyrektor, dziękując za przygotowanie wystawy. Wyraziła podziw dla doskonałości kolorów, symetrii, ładu i porządku kompozycji, precyzji widzianej w każdym z prezentowanych eksponatów, gdzie „zabawka nie jest już tylko formą zabawki, a staje się hołdem dla szczegółu”.
Po części oficjalnej zaproszeni goście i miłośnicy sztuki afrykańskiej przy lampce wina prowadzili dyskusje o aspektach sztuki afrykańskiej. Radość przeżywały również maluchy obecne na otwarciu, bo mogły nie tylko dotykać eksponatów, ale na tych muzycznych nawet próbować zagrać melodię.
Przedmioty zgromadzone na tej wystawie cechuje wyjątkowa różnorodność urokliwego zdobnictwa, form i barw. Zapraszamy do jej odwiedzenia! |